
No i zaczynamy, z tymi zawodami!
Grudzień 13, 2011W ten weekend odbyła się pierwsza odsłona cyklu zawodów nazwanych „Eigerowi tydzień wspinaczkowy”.
Co by się nie szczypać i na drobne nie rozmieniać, przywaliliśmy z grubej rury i tydzień został otwarty ostatnią w tym roku edycją Mistrzostw Polski w prowadzeniu i w czasówkach.
Drogi na zawody nakręcił Łukasz Muler i Marek „Murek” Pobran a pomagał im Robson.
Łukasz zdecydował się na rzadko spotykane rozwiązanie i drogę półfinałową wytyczył jedną, wpuszczając w nią zarówno Panie jak i Panów. Dało to możliwość poobserwować jak w tej samej formacji – 27 metrów bardzo mocnego wydupienia przeciętego kilkumetrowym dachem – radzą sobie najmocniejsze zawodniczki i zawodnicy naszego kraju. Muszę przyznać, iż miny organizatorów i routeseterów mocno się wydłużyły, kiedy Kinga Ociepka po bardzo spokojnej i płynnej wspinaczce wpięła się do topowego karabinka.
Łukasz miał już wizje, co najmniej 8 topów wśród facetów i ciężką przeprawę z rozrzuceniem zawodników w finałach. Za to w strefie zapanowało rozprężenie „no, bo skoro baba porobiła, to chyba jakiś lajt nakręcili”
Nic bardziej mylnego! Kolejni faworyci, młodzi i starzy mistrzowie musieli ulec wytrzymałościowemu ciągowi drogi a wyczyn Kingi udało się powtórzyć tylko 2 zawodnikom – Marcinowi Wszołkowi i Andrzejowi Mecherzyńskiemu
Wieczorkiem po kilku godzinnej przerwie odbyły się finały. Tu już drogi były dwie (chyba żeby oszczędzić chłopakom wstydu
)
Wśród pań wygrała oczywiście Kinga, a wśród panów tytuł obronił Marcin
Resztę wyników znajdziecie z pewnością na wspinaniu.pl oraz stronie Eigeru
Przypominam ze na Eigerze trwają teraz otwarte mistrzostwa amatorów.
Przygotowanych jest 8 dróg, w tym kilka z mistrzostw – można popróbować jak wypadlibyśmy w porównaniu z zawodnikami ![]()
Dla biorących udział w mistrzostwach amatorów przewidziano nagrody – nic tylko startować!!
I tradycyjnie, kilka fotek na zakończenie
Łukasz i Muras – routeseterzy
W strefie – zawsze można, dla zabicia nudy, pokłócić się z sędzią głównym.
Z cyklu “zasłyszane w strefie”
Pytanie – No i jak tam Dżodzo? Rozgrzałeś się już?
Dżodzo – No prawie. Kawę już wypiłem, ale fajki zapalić nie zdążyłem, bo strefę zamykali.
Na zdjęciu – Łukasz (chyba też się rozgrzewa systemem Dżodża)
Nad wszystkim czuwał Robson!
Publiczność jak zwykle dopisała.
W strefie. Chwila przed startem. Krzychu Wojtkowski
Przed startem. Oglądamy półfinały.
Agatka Modrzejewska startuje do drogi półfinałowej.
Przy stoliku sędziowskim.










Nasze Skały
Szkoła wspinania Rock Ape
fajny klimacik z tych czarno białych zdjeć