6042fb08f9471599db3358fddb02fe9e

Pić trzeba! Co mamy pić w czasie wspinaczki?

Letnie treningi i sesje wspinaczkowe potrafią wycisnąć z człowieka ostatnie kropelki potu.
W ustach zasycha, gardło domaga się choć odrobiny napoju. Pić się chce!
Pod ścianami, na bulderowniach i koło plecaków w skałach walają się bidony i butelki różnej wielkości i pojemności. Część z nich zawiera wodę, ale wiele zawiera też płyny mieniące się wszystkimi kolorami tęczy.
W Polsce chyba nie ma sztucznej ściany wspinaczkowej czy siłowni, na której nie można kupić kolorowych izotoników czy innych „napojów sportowych”. Istnieje cała gama takich napojów, reklamujących się sloganami, które obiecują nam więcej energii, siły i ochoty do treningu.

Czytaj dalej „Pić trzeba! Co mamy pić w czasie wspinaczki?”

Dora wlb 1

BCAA w suplementacji wspinaczy

Dzisiaj słów kilka (a nawet kilkanaście) o BCAA.

Jak wynika z moich osobistych obserwacji, BCAA jest najczęściej stosowanym suplementem diety wśród wspinaczy.

Jako trener personalny i instruktor wspinania, otrzymuję najwięcej pytań właśnie o ten suplement (no, może na równi z białkiem serwatkowym i kreatyną).

Kiedy, ile, jak i po co suplementują się wspinacze tymi aminokwasami? Czy robimy to dobrze? Co mówią najnowsze badania? 

Aby odnaleźć odpowiedzi na te pytania, wpierw postanowiłem przeprowadzić krótką ankietę i zapytałem 48 osób o ich doświadczenia z BCAA.

Poniżej przedstawiam wyniki

Czytaj dalej „BCAA w suplementacji wspinaczy”

homePageImage

Suple, koksy i prochy – czyli suplementy diety wspinaczkowej cz1

Z roku na rok rośnie nam przemysł spożywczy, zajmujący się produkcją gigantycznej ilości suplementów diety. Mamy już białko w proszku, węglowodany w batonikach i tłuszcze w kapsułkach, zamienniki posiłków, aminokwasy rozgałęzione i nie rozgałęzione, spalacze tłuszczu, podbijacze testosteronu, wygładzacze celulitu i tym podobne rewelacje

Czy my, jako wspinacze, możemy skorzystać na ofercie tych zamienników normalnego pożywienia?

Czy białko w proszku jest lepsze od tego z ryby, indyka czy szpinaku?

Czy po kreatynie “spuchniesz od wody”, a od glukozaminy wzmocnią ci się zmaltretowane przez kampus stawy?

Na te i na inne pytania postaram się częściowo odpowiedzieć w niewielkiej serii artykułów o suplementacji.

Czytaj dalej „Suple, koksy i prochy – czyli suplementy diety wspinaczkowej cz1”

logos-ce-europa-y-chino

Czy wierzysz stałym karabinkom?!

Dość szokujący (przynajmniej jak dla mnie) artykuł znalazłem (dzieki Bartek za linka) w Desnivelu oraz na włoskiej witrynie PlanetMountain. 

Otóż, ekipa z włoskiego klubu wspinaczkowego zwędziła kilkanaście karabinków, z rożnych łańcuchów i stanowisk zjazdowych, z rożnych rejonów wspinaczkowych i postanowiła poddać je próbie.

Dla tych co nie kumają tematu – kiedy kończysz drogę, z czegoś musisz zjechać. Wiele dróg oferuje na końcu swojego przebiegu, stanowisko składające się z łańcucha, ringa, kolucha, karabinka – w różnej konfiguracji wszystkich tych powyższych.

Generalnie, jeśli na końcu drogi znajdujesz wiszący tam karabinek, to się do niego wpinasz i zjeżdżasz, zadowolony ze nie musisz sie przewiązywać (czyli wykonywać rożnych trudnych i czasochłonnych operacji sprzętowych)

Czytaj dalej „Czy wierzysz stałym karabinkom?!”

climber-on-treadmill-2

Test na Alpinistę Roku

climber-on-treadmill-2

 

Przeszukując przepastne internetowe archiwa artykułów wszelakich, natrafić można na wiele, mniej lub bardziej dziwacznych planów, pomysłów i porad treningowych dla wspinaczy.

Nad wieloma nie ma co się zastanawiać, bo ich wartość jest zerowa.

Niektóre, mogą dodać coś naprawdę wartościowego, do naszych treningowych rutyn, a inne są tak dziwaczne, ze aż ciężko powiedzieć czy są genialne czy kompletnie bez sensu.

Test który przedstawiam poniżej należy do ostatniej – trzeciej kategorii.

Czytaj dalej „Test na Alpinistę Roku”